Powrót do spisu treści - WYDARZENIA 2013/2014
Rezekneńska przygoda
- kronika wydarzeń

Dzień 1-2 - Kuba, Łukasz - nasi w trasie - zdjęcia z podróży >>>
W piątek, 6.09.2013r. o godz. 22.00 zebraliśmy się wszyscy pod szkołą. Gdy przyjechał bus, zapakowaliśmy,
a właściwie upchaliśmy swoje bagaże, pożegnališmy rodziny, dyrektora, nasze zwierzaki i ruszyliśmy w drogę po nową przygodę.
W busie świetnie się bawimy i jest miła atmosfera, choć jedziemy już 10 godzin. W podróży, jak to zwykle bywa, jest dużo postojów, a to toaleta, a to tankowanie busa, a to jakieś remonty na drogach – wiecznie coś! No i jeszcze wymiana pieniędzy w kantorze. Było z tym trochę zamieszania, bo łaty na Łotwie, lity na Litwie, a w Polsce złotówki.
Nareszcie przerwa na śniadanie, mniam, mniam, mniam. (...). Było pyszne! (...) Jedziemy już tak długo i końca wciąż nie widać. Tylko co jakiś czas słychać: "Daleko jeszcze?" (...) Jest godz. 18-ta tutejszego czasu czyli 17-ta u nas + 1 godzina - nareszcze na miejscu! Już myśleliśmy, że nigdy nie dojedziemy! (...)
Łukasz Czapliński, Kuba Michałkiewicz kl.6b
Dzień 2-3 - Pierwsza Komunia Święta w Rezekne - zdjęcia z uroczystości >>>
Wczoraj zostaliśmy przydzieleni do rodzin. Nasza jest super - sympatyczna i wesoła. Mieszkamy u Ilony i jej rodziców. Jest z nami pani Asia. (...) Dziś o godz. 10.00 w katedrze rozpoczęła się Pierwsza Komunia Święta. Wyglądała inaczej niż komunia, którą przeżywałyśmy w Polsce. Byłyśmy mile zaskoczone, że msza odprawiana była w języku łotewskim i polskim. Po uroczystości i wspólnym zdjęciu zwiedzałyśmy z Iloną Rezekne i byłyśmy na pysznym deserze. Było wspaniale! Miasto bardzo nam się podoba. (...)
Nikola Grzywacz, Koleta Kurek kl. 5a
Dzień 4 - Dużo się działo jak na jeden dzień ;) - pozostałe zdjęcia >>>
Myśleliśmy, że na wycieczce będzie można długo spać. Nic z tego. Wcześnie rano mieliśmy pobudkę, potem śniadanie i już trzeba było jechać do szkoły. Tam czekała na nas Pani Dyrektor Walentyna Szydłowska, z którą pojechaliśmy do jednostki straży pożarnej. Bardzo nam się podobało. Strażak pokazał nam jak w 20 sekund ubrać strój do pożaru i jak szybko wejść na 3 piętro po drabinie, mogliśmy zobaczyć sprzęt i wejść do wozu strażackiego, byliśmy
w siłowni i różnych salach (...) Ze straży pożarnej pojechaliśmy do straży granicznej, a po drodze... był plac zabaw.
Nie trzeba pisać, że my też tam byliśmy (...) W straży granicznej czekało nas wiele atrakcji. Najbardziej podobało nam się muzeum, a w nim: mundury, medale, pamiątki od polskich strażników, słup graniczny z 1933 roku między Polska i Łotwą, sztuczny koń, broń, itp. Widzieliśmy też jak szkoli się psy do służby. Było tam świetnie, a najbardziej, gdy pani pokazała nam szczeniaczki i mogliśmy je pogłaskać (...)
Czas wolny spędziliśmy w sklepie blisko szkoły robiąc pierwsze nasze zakupy (...) Po obiedzie doskonale się bawiliśmy
z kolegami z polskiej szkoły podczas zawodów sportowych. I gdy trochę zmęczeni myśleliśmy, że to już koniec atrakcji,
Pani Dyrektor oprowadziła nas po szkole. Jaka jest szkoła? Zobaczcie na fotkach i oceńcie sami. Nam się podoba!
Jest dużo miejsca na korytarzach, dużo kwiatów, fontanna, lustra, rysunki, obrazy i zdjęcia na ścianach, dywany na podłodze, sala kominkowa, szkolne muzeum, sala gimnastyczna, kolorowe klasy dobrze wyposażone (...) W szkole chodzi się w kapciach, a ze sobą nosi tylko to, co jest potrzebne na dany przedmiot. Teczki zostaja przez cały dzień w jednej sali. My też tak chcemy! (...) Nareszcie odpoczynek!
Sebastian Grosiak, Karol Woźniak kl. 5b
Dzień 5 - Trochę historii, kultury i współczesności - pozostałe zdjęcia >>>
Dzień rozpoczął się jak zwykle - zbiórką w szkole (...) Na pierwszej lekcji obejrzeliśmy i wysłuchaliśmy bardzo ciekawą prezentację o Rezekne i regionie jakim jest Łatgalia. Uczniowie starszej klasy opowiadali nam po polsku o przyrodzie, zabytkach, budowlach, tradycjach i kulturze Łotwy. Obejrzeliśmy też film reklamujący ten kraj. Było to bardzo interesujące. Pani dyrektor poinformowała nas o tym, że szkoła została wyróżniona zieloną flagą, czyli jest szkoła ekologiczną (...)
Druga lekcja to wizyta w Urzędzie Miasta i spotkanie z zastepcą mera miasta Rezekne. Zwiedziliśmy salę posiedzeń, widzieliśmy zdjęcia ważnych dla miasta ludzi, podziwialiśmy wielką makietę miasta ze wszystkimi najnowszymi inwestycjami. Bardzo nam się ona podobała. Po wizycie w urzędzie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie przy najważniejszym pomniku w Rezekne "Latgales Mara" - "Vienoti Latvija" (...) Kolejne lekcje spędziliśmy w pracowni ceramicznej. Pan Wiktor Pankow pokazał jak robi się różne ceramiczne rzeczy, mogliśmy też niektóre z nich kupić. Największą atrakcją była możliwość lepienia z gliny misek, kubków, wazonów. Zabawa przy tym była świetna. Nasze prace dostaniemy, gdy do Rezekne przyjedzie kolejna delegacja z Sianowa (...) Byliśmy tež w Muzeum Krajoznawczym, gdzie poznaliśmy historię miasta Rezekne (...)
Nareszcie odpoczynek! Obiad, a później wycieczka do lasu. Dyrektor Lasów Państwowych opowiedział nam o zasobach leśnych i pokazał ciekawe miejsca na bagnach - torfowiskach. Widzieliśmy stuletnie sosny, które miały tylko ok. 3 m wysokości, maleńkie rosiczki i jakieś trujące rośliny podobne do kopru. Poruszaliśmy się brzegiem jeziora po ścieżce edukacyjnej. Był też czas na relaks. Spacer po lesie i zbieranie grzybów - kurek, które rosły przy drodze. Było bardzo wesoło.
Blanka Burzyńska, Maria Jesionowska kl. 5b
Dzień 6 - Wyjazd do świętych miejsc - zdjęcia >>>
Jest godz. 8 rano. Właśnie wsiedliśmy do busa i wyruszamy na Wzgórze, z którym związana jest piękna historia. Młody mężczyzna jako jedyny ocalał z katastrofy lotniczej. Żeby podziękować Bogu za ten cud, postanowił zagospodarować zielone, dziewicze wzgórze. Ponieważ jest artystą to i klimat miejsca jest charakterystyczny: drewniane rzeźby symbolizują miłość i oddanie Bogu. Zachwycił nas projekt krzyża i metafora tej rzeźby. Nam najbardziej spodobała się ławeczka, która ma zdolność odpuszczania grzechów. Co niektórzy długo musieli czekać, żeby na niej usiąść.;) (...)
Około godz. 10 pojechaliśmy do Bazyliki w Aglonie - świętego miejsca na wzór naszej Częstochowy czy też Wilna.
15 sierpnia każdego roku ludzie z całej Łotwy i nie tylko, przyjeżdżają na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Chorzy czerpią wodę ze świętego źródła i dziękują Maryi za uzdrowienia. Mogliśmy też pomodlić się przy samym obrazie Najświetszej Panny. Takie miejsca sprawiają, że stajemy się lepsi (...) Program dnia był napięty, ale znaleźliśmy godzinkę na zabawę - tutejszy plac zabaw dostarcza nam wiele radości (...) Po obiedzie pojechaliśmy do "Karandasza" (ołówka). Tak nazywa się nowo wybudowany Dom Kultury w Rezekne. Dzieci i młodzież w wieku 5 – 25 lat mają do wyboru aż 90 różnych pracowni tematycznych, w których mogą uczestniczyć. Budynek jest ogromny i bardzo charakterystyczny – ma pochyłe wieże, mech na dachu, a w środku betonowe ściany. Sale są bardzo dobrze wyposażone. Najważniejsze, że zajęcia odbywają się tuż po lekcjach w szkole i są ...BEZPŁATNE. Nieopodal znajduja się ruiny zamku krzyżackiego z XIII w., do których prowadzą strome schody, jest ich 68. Tylko niewielkiej grupce naszych kolegów udało się je prawidłowo policzyć (...) I tak minął kolejny, interesujący i pełen wrażeń dzień na Łotwie.
Rozalia Szczepanowicz kl. 4b
Dzień 7 - Polskie akcenty na Łotwie - pozostałe zdjęcia >>>
Dziś wyjątkowo zbiórka w szkole była o godz. 7.50. Zostaliśmy podzieleni na małe grupy i poszliśmy na lekcje j. polskiego i j. angielskiego. Na tej lekcji uczniowie kl. 5c strzelali kulkami z papieru w Mateusza, a uczennice kl. 6b napisały karteczkę do Blanki "Jak ma na imię ten chłopiec?" i wskazały na Kubę. Na trzeciej lekcji chłopcy poszli na w-f,
a dziewczynki miały muzykę. Na muzyce każdy miał zaśpiewać swoje imię. Co prawda trochę sie wstydziłyśmy, ale pani pomogła i jakoś nam to wyszło. Mówiliśmy też o popularnych piosenkach i kompozytorach. Marysia powiedziała,
że w Polsce popularna piosenka jest "Pójdę boso" i "Hej sokoły". Chłopcy na w-f biegali i przeciagali linę. "Ale te dziewczyny sa silne" ubolewał Kuba. Pod koniec każdej lekcji wręczyliśmy nauczycielkom na pamiątkę drobne upominki. Była też lekcja z naszymi paniami. Musieliśmy opisać i narysować, co robiliśmy na wycieczce w lesie, tak by pani Małgosia Placek w Sianowie mogła postawić nam oceny. Liczymy też na szóstki z innych przedmiotów, bo przecież tu bardzo ciężko pracujemy! (...) Następnie byliśmy w ośrodku konnym "Untumi". Widzieliśmy konie i mogliśmy je pokarmić jabłkami. Można też było napić się rumianku i pobawić na huśtawkach. Każdy z nas mógł też wsiąść na konia i zrobić tzw. oprowadzankę (...). Po obiedzie pojechaliśmy do Związku Polaków w Malcie. W czasie drogi, która była bardzo wyboista i długa (wszystko przez remonty) graliśmy w pomidora. Nawet pani Marzenka i pani Asia (...) W Malcie poznaliśmy panią Klarę - Prezesa Związku Polaków oraz panią Dyrektor Szkoły, w której mieści się Związek. Mogliśmy zwiedzić szkołę i spotkać się
z Polakami mieszkającymi na Łotwie. Był poczęstunek, opowieści o Polsce, polskich korzeniach, śpiewaliśmy piosenki,
a na zakończenie Koleta recytowała wiersz Wisławy Szymborskiej "Gawęda o miłości do Ziemi Ojczystej". Podczas recytacji niektórym paniom zakręciła się łezka w oku. Dzisiejszy dzień był dla nas dobrą lekcją patriotyzmu.
Wanesa Gilewska, Julia Kazimierska kl. 6b
Dzień 8 - Ostatni dzień na Łotwie - pozostałe zdjęcia >>>
Dziś rano zamiast szkoły były zakupy w największym sklepie w Rezekne Maxima XX. Po wykupieniu prawie wszystkich słodyczy i upominków dla naszych rodzin Pani Dyrektor powiedziała, że teraz jedziemy do GORS - a - Ducha. Nikt nie wiedział o co chodzi. Jak się okazało jest to nowo wybudowana piękna sala koncertowa w kształcie statku, w której odbywają się spektakle teatralne, opery, koncerty muzyczne. Byliśmy nią zachwyceni. Potem pojechaliśmy do terrarium znajdującego się w jednej ze szkół. Widzieliśmy takie zwierzęta jak: papugi, króliki, myszoskoczki, tchórzofretkę, żółwie, pytony, małpę, karaluchy, różne ryby, węże (...) Po przyjeździe do szkoły byliœmy na lekcjach w klasach 5, 6, 7 i 8. Później był obiad i czas wolny (...)
W drodze do skansenu w Łudzy w busie było bardzo wesoło. Co jakiś czas ktoś z nas mówił jakiegoś "suchara" (...)
Na miejscu oglądaliśmy jak kiedyś żyli i mieszkali ludzie. Było też spotkanie z Ambasadorem RP na Łotwie. Na tę okoliczność przygotowaliśmy krótki występ: wiersz J. Tuwima "Cuda i dziwy" oraz W. Szymborskiej "Gawęda o miłości
do Ziemi Ojczystej". Wszystkim bardzo się podobało. Dostaliśmy gromkie brawa i cukierki od ambasadora (...)
W planach była jeszcze dyskoteka z naszymi kolegami ze szkoły w Rezekne. W drodze powrotnej Rozalka ze smutkiem powiedziała: "Proszę pani, ale impreza już się zaczęła!". Na to Kuba rzekł: "Ale my jesteśmy jak VIP-y. Zawsze wchodzimy spóźnieni!". I cały bus wybuchnął śmiechem. Gdy wreszcie dojechaliśmy do szkoły, chcieliśmy szybko się przebrać i iść na parkiet. Pani Dyrektor zaprosiła nas jednak na krótkie występy uczniów polskiej szkoły i na pożegnanie każdy z nas otrzymał mały upominek. Później już mogliśmy szaleć na parkiecie. Zabawa trwała by pewnie do białego rana,
ale już o 7.00 w sobotę mieliśmy zbiórkę, więc trzeba było skończyć tańce trochę wcześniej niż byśmy tego chcieli.
Mateusz Bado kl. 4a, Michał Bado kl. 5b
Dzień 9 - Wracamy bogatsi o ... - pozostałe zdjęcia >>>
Wczesnym rankiem zebraliśmy się przy szkole by wyruszyć w drogę powrotną do domu. Nikt z nas nie sądził,
że będzie tyle emocji i łez zarówno z naszej strony jak i rodzin, które nas przyjmowały. Pomachaliśmy wszystkim z busa
i ruszyliśmy do domu bogatsi o nowe doświadczenia, znajomości, przyjaźnie, sympatie, wiedzę (...) Ok. godz. 9.00 w busie zrobiło się zabawnie. Pani Asia pokazała nam podręczną nawigację (zdjęcie w załšczeniu), którą wykonała wspólnie
z kierowcą i panem, objaśniajšcym nam jak wyjechać z rozkopanego i remontowanego miasta Daugavpils (...)
W planach mieliśmy zwiedzanie Wilna i właśnie do niego wjechaliśmy, gdy pani Marzenka powiedziała: "Patrzymy przez okno i podziwiamy, jakie Wilno jest piękne". Zwiedzanie zaczęliśmy od Zarzecza, poznaliśmy jego konstytucję, widzieliśmy Pomnik Anioła i Syrenki Zarzecza. Byliśmy też pod pomnikiem Mickiewicza, w domu, w którym mieszkał. Widzieliśmy gotycki Kościół św. Anny, Kościół Bernardynów, Kościół św. Michała, Katedrę Wileńską św. Stanisława. Zwiedzaliśmy Muzeum Bursztynu. Były w nim bardzo ciekawe okazy. Po muzeum poszliśmy do ściany słynnych literatów. Zapamiętaliśmy też cytat: "Gdy filozof się zatrzyma, człowiek sztuki idzie dalej". Byliśmy również na Placu Katedralnym i wjechaliśmy na Wzgórze Gedymina, z którego podziwialiśmy panoramę Wilna. Na zakończenie przeszliśmy Starówką pod Ostrą Bramę i obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Każdy z nas miał możliwość pomodlić się przy cudownym obrazie. Był też czas wolny byśmy mogli kupić pamiątki (...) Koniec przerwy, ruszamy dalej (...) Ok. godz. 21 zjedliśmy pyszną obiadokolację w zajeździe, gdzie kilka dni wcześniej jedliśmy śniadanie. Wszystkim nam bardzo smakowało (...) W niedzielę rano przyjechaliśmy do Sianowa. Pod szkołą czekali na nas nasi rodzice i rodzeństwo. Cieszymy się, że szczęśliwie wróciliśmy do domu i, że mogliśmy przeżyć tak cudowną przygodę. DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM!
Nikola Bożyk, Zuzanna Mowczan kl. 6a