Powrót do spisu treści - WYDARZENIA 2014/2015
Kronika wydarzeń
- rok szk. 2014/2015

Nasi uczniowie w Rezekne na Łotwie
"Ostatni dzień w Rezekne" - dzień 7 - pozostałe zdjęcia >>>
Dziś niektórzy z nas przyszli do szkoły na godz. 10.00, aby wziąć udział w przeglądzie "Tańca Towarzyskiego o Puchar PPG w Rezekne". Tancerze występowali w różnych kategoriach wiekowych. Najmłodsi mieli po 5-6 lat, a najstarsi 10-11. Każda z par zatańczyła między innymi cza-czę, dżajfa i walca angielskiego. Jurorami byli ich starsi koledzy, którzy już odnoszą sukcesy w turniejach tańca towarzyskiego. Mieliśmy również okazję podziwiać ich talent i umiejętności taneczne. Bardzo nam się podobały ich występy: ruch, wdzięk i stroje. Po dekoracji tancerzy wraz z dyrektor szkoły Panią Walentyną Szydłowską zwiedzaliśmy szkołę. Oglądaliśmy sale lekcyjne, byliśmy w bibliotece, sali choreograficznej, szkolnej kaplicy oraz w szkolnym muzeum, gdzie znajduje się wiele pamiątek związanych ze współpracą szkoły z gminą Sianów. W szkole podobało nam się kilka ciekawych rozwiązań: szkolny radiowęzeł; telewizor na holu z prezentacjami tego wszystkiego co działo się w poprzednich dniach oraz informacjami o tym, co będzie ciekawego w najbliższym czasie; uczniowie po szkole chodzą bez plecaków, swoje rzeczy zostawiają w jednej klasie i na każdą lekcję zabierają tylko potrzebne przybory;
w klasach są ławki ze skrytkami; lekcje trwają 40 min., a przed każdą z nich są dwa dzwonki; na korytarzach są ławeczki, lustra i bardzo dużo kwiatów, a na ścianach prezentowane są fotografie najlepszych uczniów, zdobywających nagrody
w konkursach i olimpiadach oraz różnorodne prace. Niektóre z tych rozwiązań z chęcią widzielibyśmy w swoich placówkach. W szkole jest bardzo przestronnie, czysto i miło. Ma ona swój specyficzny, ciepły klimat.
Popołudnie spędziliśmy ze swoimi tymczasowymi rodzinami. U każdego wyglądało ono inaczej. Jedni byli na kręglach, drudzy na koncercie w parku, a jeszcze inni nad jeziorem. Tego dnia jak i przez cały tydzień mieliśmy wymarzoną pogodę. Gdy w Rezekne padało, my spacerowaliśmy po słonecznej Rydze, a gdy w Rydze padało my byliśmy w słonecznym
i ciepłym Rezekne. Nasze opiekunki stwierdziły, że mieliśmy "pogodę dla bogaczy". Wieczorem wszyscy spakowaliśmy się
i poszliśmy wcześniej spać, bo następnego dnia czekała nas długa podróż do domu z przystankiem na zwiedzanie Wilna.
reporterki: Julia Nowe, Roksana Cygan, Dagmara Petrus kl.6

"W przyjaźni z naturą i kulturą" - dzień 6 - pozostałe zdjęcia >>>
Zaczęliśmy dzień o 8.30, oczywiście zbiórką w szkole. Pojechaliśmy do gospodarstwa agroturystycznego "Untumi", które zajmuje się hodowlą koni. Każdy z nas mógł przejechać się na koniach, które później karmiliśmy sianem i burakami. Ciekawostką była też możliwość obserwacji życia rodziny bocianów z kamery zamontowanej w gnieździe. Bawiliśmy się również z psem i dwoma kotkami z gospodarstwa. Atrakcji było więcej. Każdy znalazł coś dla siebie. Panie ćwiczyły na siłowni. Niektóre z dziewcząt huśtały się na 4-osobowej drewnianej huśtawce. Kierowca Piotr wraz z nami mył busa. Oczywiście wszyscy się pomoczyli, a najbardziej Pan Piotr. Dziewczyny z Dąbrowy, Piotrek i kierowca Tomek boso grali
w siatkówkę. Pan Tomek tak się poświęcał dla swojej drużyny, że aż pękła mu koszula. Z uśmiechem mówił, że jedyna, pożyczona od taty. Po emocjonującym poranku z chęcią zjedliśmy drugie śniadanie (ciasteczka i herbatę).
Po powrocie do Rezekne zwiedzaliśmy Muzeum Krajoznawcze. W pierwszej sali podziwialiśmy przepiękne serwety robione na szydełku przez kierowcę tira. Było też wielkie koło życzeń. Każdemu kto do koła przywiązał wstšżkę spełni się marzenie. W innych salach widzieliśmy współczesną sztukę studentów, historię i życie mieszkańców Rezekne, wyroby ceramiczne oraz salę warsztatów artystycznych młodych talentów. Dziewczyny zainteresowało wyposażenie pierwszego w mieście salonu kosmetycznego z początku XX wieku. Po muzeum nasi super kierowcy zawieźli nas do szkoły, gdzie zjedliœmy obiad. Najbardziej smakował nam deser (kisiel z puddingiem), a właściwie Piotrkowi, bo zjadł ich aż 3.
Po obiedzie pojechaliśmy do nowoczesnej sali koncertowo - taneczno - kinowej "GORS". Zachwycaliśmy się architekturą budynku, wystrojem sal. Najbardziej podobały się nam jednak garderoby dla gwiazd i główna sala koncertowa na 1000 osób. Kilka z naszych koleżanek postanowiło zostać celebrytkami i bywać na czerwonych dywanach oraz ściankach. Kolejnym ciekawym obiektem było wzgórze z ruinami zamku, z którego widzieliśmy nowopowstałe Centrum Kultury "Zeimuls" (po rosyjsku "Karandasz", a po polsku "Ołówek"). Budowla ta ma niezwykły kształt - pochyłe dwie wieże i niskie budynki, których dachy porośnięte są zielenią.
Ostatnim punktem dzisiejszego programu była wizyta w straży pożarnej. Jadąc tam rozmawialiśmy o tym, że w mieście widać rozwój, powstają coraz to nowsze obiekty i jest bardzo dużo różnych imprez. W jednostce poznaliśmy podstawowy ubiór strażaków jadacych do pożaru, zdobyliśmy wiedzę na temat ich szkolenia oraz zobaczyliśmy wyposażenie samochodów. Kto chciał mógł również wsiąść za kierownicę wozów strażackich oraz założyć strój. Całkiem sprawnie poszło to Piotrkowi. Ten dzień był bardzo, ale to bardzo udany.
reporterki: Amelia Kieliańska, Aleksandra Kowalczyk kl. 5b

"Dzień pełen wrażeń" - dzień 5 - pozostałe zdjęcia >>>
O 8.05 rozpoczęliśmy kolejny dzień lekcjami w szkole. Och, żartujemy! Tak nie było. Znów pojechaliśmy na wycieczkę, tym razem do Aglony. Jak zwykle podczas podróży w busie widać było blask ekranów telefonów oraz tabletów. Obejrzeliśmy też film, który "mama" Asia nagrała w drodze powrotnej z Rygi. Był on popisem naszych umiejętności wokalnych. Jak dobrze pójdzie będziemy mogli po powrocie pokazać go rodzicom. W Aglonie zwiedziliśmy (jedyną na Łotwie) bazylikę, w której znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej. Modliliśmy się przed nim w różnych intencjach.
W 1993 roku bazylikę odwiedził sam Jan Paweł II. Uwiecznione zostało to na obrazie. Wierni ufundowali też papieżowi pomnik. W pobliżu bazyliki znajduje się działające cuda źródło wiecznej młodości. Mycie się i picie tej wody powoduje,
że jesteśmy coraz młodsi i piękniejsi. Wszyscy w to uwierzyli, więc niektóre z nas chciały się nawet w nim wykąpać. Kolejnym punktem naszego zwiedzania był wjazd na Wzgórze Karalkans. Cały bus ogarnął zachwyt na widok panoramy tego miejsca. Znajdują się tam drewniane rzeŸby przedstawiające motywy biblijne. Chodząc między nimi mogliśmy podziwiać min. skrzydła aniła, raj, biblię, stworzenie świata, arkę Noego, stacje drogi krzyżowej i ogromny krzyż zrobiony
z 600-letniego dębu. Całe wzgórze jest położone nad ogromnym jeziorem, w którym woda jest przejrzysta jak szkło.
W drodze powrotnej, ku naszemu zdziwieniu (bo zazwyczaj było odwrotnie) przód autokaru wariował - oprócz Pań, a tył był cicho. Amelka z Olą cały czas się śmiały, nie wiadomo z czego. To chyba podziałała woda ze źródełka, choć nikt nam wcześniej nie powiedział, że wpływa też na zachowanie. Szkoda, że nie zabraliśmy beczek wody do naszych szkół.
Na pewno by się przydały!!! O 13.00 zjedliśmy obiad i pojechaliśmy do Szkoły Straży Granicznej. Zobaczyliśmy jak szkolą się i pracują "pogranicznicy". Zwiedziliśmy szkolne muzeum, halę sportową z basenem, siłownią i strzelnicą. Ciekawym punktem wycieczki był pokaz szkolenia psów, które na co dzień pracują ze strażnikami. Byliśmy zachwyceni umiejętnościami i sztuczkami wykonywanymi przez te psy. Był to udany dzień.
reporterki: Kinga Szuster, Nikola Król, Dagmara Wietecha kl. 4a

"Wycieczka do Rygi" - dzień 4 - pozostałe zdjęcia z wycieczki >>>
Dziś musieliśmy wstać skoro świt, ponieważ jechaliśmy na wycieczkę do Rygi. Podróż do stolicy trwała prawie tyle samo co podróż z Sianowa do Rezekne. W autobusie prawie wszyscy spali, niektórzy oglšdali film "Jak rozpętałem II wojnę światową", a inni oczywiście pytali: "Daleko jeszcze?". Ryga przywitała nas piękną, słoneczną pogodą, choć w Rezekne padał deszcz. Zwiedzanie miasta rozpoczeliśmy wizytą w polskiej szkole, po której oprowadził nas nauczyciel historii, geografii i kulturoznawstwa Pan Henryk Witkowski. Szkołę wybudowano w 1991 roku za 18 mln zł (w przeliczeniu na łotewskie - 3 mln łat). Bardzo podobała nam się aula, szafki na korytarzach, sale lekcyjne, a przede wszystkim przestronne korytarze. W wielu miejscach widzieliśmy symbole zarówno Łotwy jak i Polski. Następnie rozpoczęliśmy wędrówkę po starówce Rygi. Urzekły nas przepiękne wąskie uliczki, kawiarenki, liczne zabytkowe kościoły i inne budowle. Były też interesujące pomniki zwišzane ze zwierzętami, o których przewodnik opowiadał nam ciekawe legendy. Symbolem miasta są czarne koty. Każdy z nas miał możliwość zakupu drobnych pamiątek dla swoich bliskich. Na zakończenie jedną z atrakcji okazały się zakupy w Galerii Handlowej "Spice". Oczywiście nie mogliśmy oprzeć się pokusie zjedzenia w Mc Donaldzie
i tamtejszym Burger Kingu. W drodze powrotnej młodsze nasze koleżanki spały, a starsi śpiewali piosenki, oglądali filmy, grali w karty. Jednym słowem wszyscy świetnie się bawiliśmy.
Późnym wieczorem w strugach deszczu wróciliśmy do Rezekne, choć zmęczeni to bardzo zadowoleni z wycieczki.
reporterki: Patrycja Wolf kl.5a, Hanna Cygan kl.6

"Zajęcia W szkole i nie tylko" - dzień 3 - pozostałe zdjęcia >>>
Dziś obudziliśmy się już w nowych domach. O godzinie 8.05 rozpoczęliśmy zajęcia w szkole lekcją o Łotwie przygotowaną przez uczniów klasy 3c pod opieką pani Anny Wowere. Po zajęciach udaliśmy się do Urzędu Miasta Rezekne na spotkanie z wicemerem Panem Andriejem Reszetnikowym. Po zakończonej wizycie wracaliśmy do szkoły zwiedzając niektóre obiekty miasta. Gdy przyszliśmy do szkoły czekali już na nas łotewscy koledzy i koleżanki, z którymi braliśmy udział w lekcjach języka polskiego, angielskiego i w-fu. W ten sposób zacieśnialiśmy naszą przyjaźń
i szlifowaliśmy języki: polski, angielski i łotewski oraz sprawność fizyczną. Byliśmy tak zaaferowani zajęciami, że nasza koleżanka Ola nie zauważyła nierówności w chodniku przed boiskiem i skręciła nogę. Na szczęście obyło się bez gipsu.
Po wyczerpujących lekcjach zjedliśmy pyszny - czterodaniowy obiad. Gdy nasze brzuchy zostały solidnie napełnione pojechaliśmy do pracowni garncarskiej. Tam miejscowy artysta garncarz Pan Wiktor Pankow pokazał nam jak ze zwykłego surowca można zrobić niezwykłe rzeczy. Zdradził też niektóre tajniki sztuki wyrabiania gliny. Ulepił piękny dzban, na którym wszyscy się podpisaliśmy. Ten dzban wraz z łotewską delegacją przyjedzie do Sianowa w czerwcu. Po wycieczce każdy udał się do swojego zastępczego domu, gdzie ciepłe i deszczowe popołudnie spędził w miłej atmosferze z zaprzyjaźnioną rodziną. Natomiast nasz rodzynek (czytaj) jedyny mężczyzna w tym gronie pojechał na kręgle. Trochę mu tego zazdrościłyśmy.
reporterki: Sara Petruk i Sandra Gostyńska, 1 gimnazjum

"Długa droga" - dzień 1 i 2 - pozostałe zdjęcia >>>
Do Rezekne na Łotwie wyjechaliśmy 24.05.2015 r. o godz. 22 spod Szkoły Podstawowej nr 2 w Sianowie. Po drodze zajechaliśmy pod Zespół Szkół w Dąbrowie skąd zabraliśmy drugą grupę uczniów. W drogę wybraliśmy się super - busem z przyczepką na bagaże. Bardzo długo jechaliśmy przez Polskę. Czas umilały nam bajki oraz wygłupy starszych koleżanek. Jechaliśmy, jechaliśmy i jeszcze raz jechaliśmy. Co jakiś czas słyszałyśmy pytanie: "Daleko jeszcze?". Prawie nikt nie mógł zasnąć, bo byliśmy mocno podekscytowani wycieczką w nieznane. Nieliczni jednak znaleźli sposób na wygodną podróż. Spali na podłodze pod siedzeniami lub w przejściu. Po 9 godzinach dojechaliśmy do przejścia granicznego z Litwą.
W barze Tir Port zjedliśmy śniadanko i pojechaliśmy dalej. Dalszą drogę umilało nam słuchanie muzyki, oglądanie kabaretów, granie na tablecie oraz w "kółko i krzyżyk". W dalszym ciągu słychać było niezmienne pytanie "Daleko jeszcze?". Łotwa przywitała nas krętymi drogami i remontem ich nawierzchni, w związku z czym kres naszej podróży przybliżał się w bardzo wolnym tempie. Po 17 godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce.
Po powitaniu z dyrektor szkoły Panią Walentyną Szydłowską zjedliśmy podwieczorek i poszliśmy do parku miejskiego.
O godz. 18.00 rozpoczął się w szkole koncert dla rodzin z okazji Dnia Matki. Podziwialiśmy występy naszych starszych
i młodszych kolegów z Polskiego Gimnazjum i Liceum w Rezekne. Zachwyciły nas ich umiejętności wokalne, taneczne
i instrumentalne, które "szlifowali" w ciągu ostatniego roku, a nawet kilku lat. Dzieci prezentowały między innymi regionalne tańce w strojach ludowych zarówno z Łotwy jak i Polski. Wokół mogliśmy też często słyszeć nasz język ojczysty.
Po koncercie zostaliśmy obdarowani upominkami i przydzieleni do rodzin, które zabrały nas do swoich domów.
reporterki: Inga Gębura i Natalia Jarmakowicz kl. 5c